Co skłania do sięgania po środki psychoaktywne?

Od czego zależy to, że jedni skłonni są do podejmowania niebezpiecznych zachowań, a inni nie? Pomimo tego, że bardzo dużo już wiemy na temat biologicznych i psychospołecznych uwarunkowań używania i działania narkotyków, cały czas bardzo trudno przewidzieć, czy ktoś sięgnie po nie sięgnie czy nie. A jeżeli tak, to czy podjęty eksperyment zaspokoi ciekawość i skutecznie odbierze chęć dalszego testowania czy wręcz przeciwnie - uruchomi spiralę uzależnienia, prowadząc do stopniowego lub szybkiego, jak w przypadku np. dopalaczy, wyniszczenia.

         Być może tym, co przyczynia się do takiego stanu rzeczy, jest złożoność samego zjawiska. Naukowcy wyodrębnili szereg okoliczności, które zmniejszają lub zwiększają prawdopodobieństwo zaangażowania się w działania zagrażające zdrowiu fizycznemu i psychicznemu, a nawet życiu. Nazywają je „czynnikami chroniącymi” i „czynnikami ryzyka”. Oddziałują one z różną siłą na różnych etapach życia, czyniąc osobę mniej lub bardziej odporną na sięganie po narkotyki czy inne działania ryzykowne. Czynniki chroniące ograniczają lub zmniejszają wpływ czynników ryzyka. Nie oznacza to jednak, że osoba, która znajduje się pod silnym wpływem niekorzystnych czynników, uzależni się od środków psychoaktywnych czy jest skazana na życiowe porażki. Może być na to jedynie bardziej podatna. Podobnie jak działanie czynników chroniących nie gwarantuje wolności od życiowych zagrożeń i podejmowania nieodpowiedzialnych decyzji. Ostatecznie ani korzystna, ani niekorzystna konstelacja uwarunkowań nie definiuje losu. Bardzo dużo zależy od nas samych.

Czynniki chroniące, czyli...

         Czynniki chroniące to cechy indywidualne człowieka i jego najbliższego otoczenia, które sprzyjają prawidłowemu rozwojowi i adaptacji do zmieniających się warunków życia. Wśród najważniejszych wymienia się dobry kontakt z osobami dorosłymi ze swojego najbliższego środowiska, dzięki którym rozwijamy nie tylko wiele różnych umiejętności, ale i budujemy swoją samoocenę oraz zaufanie do tego, że możemy sobie poradzić w różnych sytuacjach (zarówno samodzielnie, jaki i sięgając po pomoc). Czynnikami chroniącymi są także te cechy i umiejętności, które pozwalają nawiązywać i rozwijać dobre relacje z innymi ludźmi. Należy do nich umiejętność radzenia sobie z trudnymi emocjami (np. z przygnębieniem, rozdrażnieniem czy frustracją), która również pomaga szerokim łukiem omijać zachowania ryzykowne. Osoby posiadające tę umiejętność, gdy doświadczają nieprzyjemnych uczuć w trudnych dla siebie momentach sięgają po konstruktywne (czyli korzystne dla nich i nie raniące innych) sposoby i strategie radzenia sobie z nimi, takie jak: rozmowy z bliskimi i przyjaciółmi, wysiłek fizyczny czy skupienie się na poszukiwaniu rozwiązania problemowej sytuacji. Relacje z osobami, które mają negatywny stosunek do narkotyków czy innych zachowań ryzykownych również uodparniają na podejmowanie nieodpowiedzialnych wyborów. Dotyczy to nie tylko wcześniej wspomnianych rodziców czy opiekunów, ale i rówieśników. Ponadto posiadanie pasji i zainteresowań oraz wynikających z nich celów potrafi być na tyle motywujące do pracy i rozwoju, że skutecznie odwraca uwagę od niekorzystnych dla siebie zachowań.

Czynniki ryzyka, czyli…

         Czynniki ryzyka to indywidualne cechy człowieka i jego najbliższego otoczenia, które wpływają negatywnie na jego funkcjonowanie w rodzinie, w grupie rówieśniczej czy w szkole i utrudniają poradzenie sobie z pojawiającymi się trudnościami. W efekcie mogą zwiększać prawdopodobieństwo podejmowania ryzykownych decyzji. Skłonność do niekorzystnych dla siebie działań przejawiają zazwyczaj osoby nieradzące sobie z własną impulsywnością i trudnymi dla siebie emocjami. Jeżeli doświadczają czegoś dla siebie bolesnego, zwykle chcą albo się od tego natychmiast odsunąć, albo szybko rozładować przeżywane napięcie. Sprzyjać może temu również nadmierna, w dużym stopniu biologicznie uwarunkowana, potrzeba doznawania intensywnych, mocnych wrażeń. Nie bez znaczenia są również problemy w relacjach z innymi ludźmi (w rodzinie, w szkole i poza nią) prowadzące do przeżywania silnych napięć, poczucia wyobcowania, które mogą przeradzać się we wrogość wobec innych oraz w zachowania autoagresywne. Wówczas bardzo łatwo ulec iluzji, że upragnioną akceptację można odnaleźć wśród osób używających narkotyków czy zachowujących się w inny, ryzykowny sposób. Tak naprawdę jednak niczego poza niszczeniem siebie i szans na rozwój nie sposób w takich relacjach uzyskać. W efekcie łatwo wówczas zaprzestać poszukiwania lub pogłębiania swoich pasji i deprecjonować edukację czy inne swoje możliwości. Niedocenianie siebie, brak jasno wytyczonych celów i trudności w radzeniu sobie z przeżyciami i porażkami mogą sprawiać, że dużo łatwiej jest wówczas ulegać presji grupy, która namawia na przykład do wzięcia narkotyku.

To nie przeznaczenie…

         Czasami zdarza się, że ktoś, kto odnosi sukcesy w nauce czy realizuje swoje pasje, a nawet wydaje się duszą towarzystwa sięgnie po narkotyki. Czynniki chroniące i czynniki ryzyka czynią jedynie zachowania mniej lub bardziej prawdopodobnymi, ostatecznie o nich nie przesądzają. To, czy ktoś okaże się bardziej podatny na branie narkotyków zależy od splotu różnych okoliczności oraz od uzależniającego działania na organizm człowieka samej substancji psychoaktywnej. Warto natomiast pamiętać, że doświadczenie w swoim życiu pewnych przeciwności losu, może w jakimś feralnym momencie popchnąć do eksperymentowania ze środkami psychoaktywnymi i mocno utrudnić ich porzucenie, torując drogę do uzależnienia. Nie oznacza to jednak, że młody człowiek nie ma tutaj nic do powiedzenia.

         Finalna decyzja o podjęciu ryzyka związanego z używaniem narkotyków i dopalaczy zależy od nas samych. Dokonując różnych wyborów warto pamiętać, że decyzje podejmowane pod wpływem chwili, silnych emocji, nagłego impulsu czy zewnętrznego nacisku nie dają nam możliwości zastanowienia się i przeanalizowania ewentualnych zysków i strat związanych z przyjęciem danego rozwiązania. Takie decyzje podejmujemy zazwyczaj zbyt pochopnie, nie mając świadomości potencjalnych zagrożeń czy negatywnych konsekwencji. Osoby w wieku dorastania z racji swojego etapu rozwojowego są bardziej narażone na działanie pod wpływem impulsu. Dając sobie czas do namysłu, analizując możliwe korzyści i zagrożenia każdego z rozwiązań, zazwyczaj obniżamy ryzyko podjęcia niekorzystnej dla nas samych decyzji. Często w takiej sytuacji może pomóc rozmowa z kimś życzliwym, kimś komu na nas po prostu zależy. Narkotyki, mimo że na chwilę pozwalają odsunąć się od problemów, ostatecznie tylko je pogłębiają.

         Jeżeli czujesz, że krępujesz się porozmawiać z kimś z otoczenia o swoich sprawach, skorzystaj z telefonu zaufania. Zachowasz anonimowość, a jednocześnie masz szanse zastanowić się z kimś, nad poszukaniem innego rozwiązania aniżeli narkotyki.

Ogólnopolski Telefon Zaufania "Narkotyki – Narkomania" 801 199 990, czynny codziennie w godzinach 16-21 (połączenie płatne).