Kryzys to prawdziwe wyzwanie

To już jest dla mnie za dużo… Nie dam sobie z tym rady… Najlepiej byłoby się ukryć przed całym światem… Takie myśli mogą sygnalizować pojawienie się trudnej sytuacji lub kryzysu.

O ile w języku polskim pojęcie „kryzys” wywołuje skojarzenia z czymś bardzo dla nas trudnym i przykrym, to znaczenia nadawane mu w innych kulturach uzmysławiają, jak złożonym w gruncie rzeczy jest zjawiskiem. Słowo „kryzys” pochodzi z greki (krisis). Oznacza punkt zwrotny, zmagania, ale również wybór, podejmowanie decyzji, wyjaśnienie. Z kolei w języku chińskim na jego określenie używa się dwóch znaków - weiji. Jeden oznacza zagrożenie, a drugi szansę i nowy początek. Z której strony by nie patrzeć – pojawienie się kryzysu zapowiada prawdziwy życiowy przełom.

Kryzys zazwyczaj jest wywołany sytuacją czy doświadczeniem, które postrzegamy jako trudne lub wręcz niemożliwe do przezwyciężenia. Nasze zasoby i możliwości wydają się wówczas do tego niewystarczające. W efekcie zaczynamy myśleć, że tracimy nad naszym życiem kontrolę i czujemy się zwyczajnie bezradni.

Taki stan mogą wywołać bardzo różne sytuacje i doświadczenia. Co ciekawe, należą do nich nie tylko te negatywne, ale i te, które związane z pozytywnymi zmianami. Kryzys może zatem pojawić się w następstwie podejmowania się nowych życiowych zadań. Kończenie szkoły i dorastanie to tylko niektóre z nich. Nie bez powodu psychologowie w odniesieniu do okresu dojrzewania używają określenia „kryzys dorastania”. Nowe wyzwania, mimo że zapowiadają szereg pozytywnych zmian  (np. wyjazd do innego miasta na studia), potrafią wyzwalać różne, czasem skrajne, emocje. Rodzą niepokój i pytania o to, czy sprostamy sytuacji i czy jesteśmy na nią gotowi. To co nowe jest przecież wielką niewiadomą. Jednych te obawy dopingują do wysiłku, a innym na tyle przesłaniają pozostałe uczucia, że utrudniają stawianie kolejnych kroków. Kryzysy potrafią wybuchać również podczas kończenia i dokonywania podsumowań kolejnych etapów życiowych. Wówczas są związane z różnego niepokojami dotyczącymi realizacji siebie i swoich celów. Sytuacjami kryzysowymi  mogą być również takie, które prowadzą do utraty poczucia bezpieczeństwa i są dla nas bardzo przykre, np. problemy w relacjach z najbliższymi, niezdanie ważnych dla siebie egzaminów, rozpad związku uczuciowego, odrzucenie przez rówieśników itd.

Jak rozpoznać kryzys?

Objawy przeżywanego kryzysu bywają na tyle niespecyficzne, że trudno je z  nim zidentyfikować. Mogą to być objawy psychosomatyczne (bóle, w tym bóle głowy, zaburzenia apetytu i snu, zaburzenia menstruacyjne), ale również pobudzenie lub spadek poziomu energii, apatia, konflikty, problemy z koncentracją uwagi, odsuwanie się od bliskich osób, pakowanie się w ryzykowne sytuacje. Pojawiające się emocje cechuje duża rozpiętość, co objawia się niestabilnością nastroju. Na przemian lub równolegle możemy czuć się torpedowani przez złość, smutek i lęk. Czujemy się zdominowani przez doświadczane cierpienie. Często towarzyszą temu poczucia winy, związane z poczuciem utraty kontroli nad swoim życiem, niskowartościowanie siebie i jednocześnie żal oraz złość wobec otaczającego nas świata.

Nie zawsze od razu zdajemy sobie sprawę z tego, że to, czego właśnie doświadczamy jest kryzysem. W głowie nie zapala się neon z napisem „uwaga: kryzys, włącz tryb awaryjny”. Często orientujemy się w momencie, kiedy rozpanoszył się już w życiu na dobre. Niekiedy potrafimy sobie to uzmysłowić samodzielnie (łatwiej to przychodzi dorosłym, którzy już mają za sobą różne doświadczenia) albo ktoś bliski zwraca nam uwagę na niepokojące w naszym zachowaniu sygnały. Osób młodych, takich jak Ty, zwykle dotyczy właśnie ta druga sytuacja. Mogą to być rodzice, inna osoba z rodziny, rówieśnik, nauczyciel czy psycholog/pedagog w szkole. To bardzo ważny moment, który może okazać się pierwszym krokiem na drodze do przezwyciężenia trudności.

Jeżeli z kolei to, co przeżywamy staramy się odsunąć od siebie, rodzi się duże zagrożenie, że nie stawimy czoła kryzysowi i sięgniemy po takie sposoby, które posłużą zagłuszeniu tego, co się w nas i wokół nas dzieje. Należą do nich zachowania ryzykowne (czyli takie, w których narażamy się na utratę zdrowia i życia), takie jak sięganie po narkotyki, dopalacze i inne substancje psychoaktywne.

Myśląc o trudnych sytuacjach i kryzysach trzeba przede wszystkim pamiętać, że są częścią życia. Kiedy trwają, przepełniają nasze myśli, emocje i potrafią przesłonić cały świat. Tymczasem kryzys, jak podpowiada samo znaczenie pojęcia, może otwierać przed nami szanse na dokonywanie pozytywnych zmian w sobie i w swoim życiu. Innymi słowy, stać się okazją do rozwoju. Takie momenty wymuszają bowiem uruchamianie pokładów swoich możliwości, o których istnieniu nierzadko nie mieliśmy wcześniej pojęcia.

Źródło:

Kraska K, Żyża S. Dzieci i młodzież w kryzysie, www.ore.edu.pl [https://www.ore.edu.pl/materialy-do-pobrania/category/57-zdrowie-psychiczne-dzieci-i-modziey: dostęp 21.05.2017]