Substancje wziewne – dlaczego wracają?

Choć może wydawać się to niezrozumiałe, nierzadko bardzo młode osoby (już niektórzy 11-latkowie mogą po nie sięgać) używają klejów, rozpuszczalników czy gazu do zapalniczek, aby się odurzyć. Najnowsze badania dotyczące skali rozpowszechnienia substancji psychoaktywnych wśród młodych Polaków (ESPAD, 2015) odnotowują niepokojący wzrost używania inhalantów wśród młodzieży.



Używanie substancji wziewnych na przestrzeni lat

Jeszcze w 2007 r. (ESPAD, 2007) odnotowywano w Polsce zmniejszenie liczby nastolatków używających substancji wziewnych. Do ich zażycia przynajmniej raz w życiu przyznawało się wtedy 8,2% badanych, zaś do eksperymentowania z nimi - jedynie 3,5%. Częste używanie środków wziewnych (co najmniej raz w miesiącu) w 2007 roku badacze szacowali na 2,3% gimnazjalistów.

Wyniki najnowszych badań (ESPAD, 2015) jednoznacznie wskazują na coraz częstsze sięganie po substancje wziewne przez uczniów gimnazjów. Uplasowały się one na trzecim miejscu wśród innych niż alkohol i tytoń substancji psychoaktywnych najczęściej używanych w tej grupie wiekowej. Zażycie inhalantów przynajmniej raz w życiu deklarowało 11,2% młodych ludzi z III klas gimnazjum (czyli o 3 pkt. proc. więcej niż w 2007 roku). W przeciągu ostatniego roku 5,9% gimnazjalistów (czyli 2,4 pkt. proc. więcej), przyznawało się do sięgania po nie. Również odsetek nastolatków regularnie sięgających po substancje wziewne był wyższy w porównaniu z 2007 rokiem i wyniósł 3,4%.


Dlaczego wracają?

Porównując badania realizowane na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat możemy zauważyć, że po widocznym zmniejszeniu zainteresowania młodych osób substancjami wziewnymi, w ostatnich latach liczba nastolatków sięgających po nie znacząco wzrosła. Dlaczego tak się dzieje? Być może powrót substancji wziewnych związany jest z sukcesywnym ograniczaniem dostępu do innych narkotyków, tzw. „dopalaczy”. W 2010 roku w Polsce podjęto kroki prawne zakazujące legalnej sprzedaży tych środków, co - do pewnego stopnia - ogranicza ich dostępność. Jednocześnie wiemy, że łatwość dostępu narkotyków jest jednym z kluczowych czynników sprzyjających ich zażywaniu. Choć walka z „dopalaczami” nie jest całkowicie wygrana, prawdopodobnie ograniczenia w tym zakresie mogą wpływać na zainteresowanie młodzieży innymi substancjami psychoaktywnymi, w tym inhalantami.


Łatwa zdobycz

Środki wziewne są nie tylko łatwo dostępne, ale przede wszystkim legalne. Kleje, lakiery, rozpuszczalniki, gaz do zapalniczek można kupić za niewielkie pieniądze w sklepie czy wręcz znaleźć w swoim domu. Za ich posiadanie nie grozi żadna kara i konsekwencje prawne. Ze względu na to, że tych substancji powszechnie używamy na co dzień, pozyskanie ich nie sprawia większych trudności. Inaczej już jest w przypadku innych nielegalnych substancji.


Szybkie działanie

Substancje wziewne należą do środków, które bardzo szybko działają. Wdychane razem z nimi powietrze błyskawicznie dociera do mózgu, wywołując silne poczucie euforii. Bezpośrednio z płuc trafia do lewej komory serca skąd - wraz z krwią - dociera do mózgu. Taki sposób zażywania daje więc nie tylko szybki, ale i intensywny efekt.


Usunąć złe samopoczucie

Używanie środków wziewnych może bardzo szybko prowadzić do chwilowego polepszenia nastroju i zmiany świadomość osoby, która je zażyła. Problemy, z którymi trudno sobie poradzić, zły nastrój, a czasem chęć eksperymentowania (wynikającą np. z chęci zabicia nudy) mogą więc pchać młodego człowieka do poszukiwania sposobu na zapomnienie czy doświadczenie czegoś, co wydaje się pozornie nadzwyczajne.


Powonienie może mieć znaczenie

Większość substancji wziewnych ma bardzo intensywny zapach. Czy może mieć to wpływ na częstość sięgania po tego typu substancje przez osoby nastoletnie?

Węch jest jednym z pierwotnych zmysłów człowieka, który funkcjonuje już w okresie płodowym. Jednym z pierwszych wyczuwanych przez niemowlę zaraz po urodzeniu zapachów jest zapach mleka matki. Ponadto, węch jest jednym z dwóch zmysłów chemicznych posiadanych przez człowieka. Oznacza to, że obok zmysłu smaku, powonienie uaktywnia się pod wpływem interakcji z różnymi substancjami (lotnymi), w tym również z substancjami psychoaktywnymi.

Co ciekawe, w ostatnich kilkunastu latach wiele badań potwierdziło to, co często obserwujemy w naszym codziennym życiu – zapach może wpływać na nasze samopoczucie i zachowanie. Dlaczego? Informacja dotycząca zapachu, który czujemy w danym momencie, jest przechowywana w pamięci długotrwałej i ma bardzo silny związek z pamięcią emocjonalną. Związek ten wyraża się również na poziomie organizacji struktur w mózgu człowieka: układ węchowy znajduje się w sąsiedztwie hipokampu i układu limbicznego, czyli struktur odpowiadających za przeżywane przez nas emocje i ich umiejscowienie w pamięci. W związku z tym odczuwany przez nas zapach wpływa na uaktywnienie się emocji i skojarzeń związanych z wydarzeniami, w których ten konkretny zapach czuliśmy. 

Biorąc pod uwagę powyższe, związek pomiędzy narkotykami a powonieniem może być dwojaki. Z jednej strony zażywanie substancji psychoaktywnych może wpływać na uaktywnienie się tzw. halucynacji węchowych, czyli wrażenia odczuwania zapachu, którego realnie nie możemy czuć, oraz w efekcie – skojarzeń i emocji, związanych z tym zapachem. Z drugiej strony, zapach inhalantów może wywoływać skojarzenia z poprzednimi sytuacjami, w których zażywaliśmy narkotyku. Jeżeli doświadczyliśmy euforii i polepszenia nastroju podczas zażycia kleju czy gazu do zapalniczek, później ten sam zapach będzie przypominał nam owe doświadczenia i wywoływać przyjemne emocje. W efekcie może więc wpłynąć na utrwalenie pozytywnego stosunku do narkotyku.

 

Źródła:

http://www.parpa.pl/images/file/Raport%20ESPAD%202015.pdf 

http://uzaleznienie.com.pl/narkomania/rodzaje-narkotykow/705-narkotyki-wziewne-–-niebezpieczne-wachanie.html

Drugs Change the Way Neurons Communicate, [https://science.education.nih.gov/supplements/nih2/addiction/guide/lesson3-1.html - dostęp 27.11.2016]

http://www.kopernik.org.pl/bazawiedzy/artykuly/zmyslywech-zmysl-wechu/