Toksyczna strona bielunia

 Okres wakacyjny to czas kwitnienia trującego bielunia (Datura stramonium). Łatwość jego pozyskania może wydawać się niektórym wystarczająco dobrym powodem do jego spróbowania. W związku z tym, że datura rośnie w różnych ogólnodostępnych miejscach  wydawać się może, że jest niegroźną rośliną i jednocześnie legalnym oraz tanim narkotykiem. Tymczasem prawda jest zupełnie inna. Wiedza na temat faktycznego i toksycznego działania rośliny powinna skutecznie odwieść od chęci wypróbowania jej działania. Zdrowy rozsądek bowiem podpowiada, że osiągane po nim stany halucynogenne są niczym wobec tego, ilu spustoszeń  ta z pozoru niewinna z pozoru roślina potrafi poczynić w organizmie. Wystarczy wspomnieć o tym, że w starożytności i w średniowieczu była, podobnie jak arszenik, wykorzystywana do eliminowania niewygodnych osób.

Najsilniejsze działanie odurzające i jednocześnie toksyczne bielunia mają brunatno-czarne nasiona, które znajdują się w jego owocnikach. Zawierają one alkaloidy tropanowe: hioscyjaminę, atropinę i skopolaminę, które odpowiadają za halucynogenne działanie rośliny.      

Bieluń oddziałuje bardzo silnie na układ nerwowy porażając zakończenia nerwów przywspółczulnych (parasympatycznych) odpowiadających za czynności związane z hamowaniem wydatkowania energii (odpoczynkiem) i gromadzenia energii potencjalnej (trawienie). Część czynności związanej z utrzymanie równowagi biologicznej ulega spowolnieniu, inne z kolei pobudzeniu. Skutki przyjęcia bielunia pojawiają się do 4 godzin od spożycia. Mogą się utrzymywać nawet przez kilka dni. Po zażyciu bielunia rozkurczają się mięśnie gładkie narządów wewnętrznych, zostaje zahamowane wydzielanie śliny, śluzu, potu i soku żołądkowego. W następstwie tego spowolnienia pojawia się suchość w ustach i pragnienie, które nie ustępują nawet po spożyciu płynów, a także wstrzymanie moczu, pomimo bolesnego parcia na pęcherz, zaparcia.

Wyraźnie odczuwalnym skutkiem zażycia narkotyku są objawy zatrucia alkaloidami. Na początku pojawia się słowotok, pobudzenie, rozszerzają się źrenice, ciało opanowują silne i pulsujące bóle głowy. Następnie zaczynają dominować poczucie splątania, dezorientacja, zachwiania równowagi, gonitwa myśli, niepokój. Pojawiają się omamy wzrokowe i słuchowe. Silne halucynacje mogą przerodzić się w furię i prowadzić do ostrej psychozy.

Na tym efekt działania rośliny się nie kończy. Bieluń przyspiesza tętno, wywołuje również drgawki, tachykardię (przyspieszenie akcji serca). Eksperymenty z rośliną mogą skończyć się śpiączką, a nawet śmiercią. Niekiedy można się natknąć na informacje, że kontrolowanie ilości nasion datury pozwala zagwarantować sobie bezpieczeństwo. To może się okazać bardzo złudne i ryzykowne zwłaszcza w przypadku młodych osób, dla których śmiertelna dawka jest dużo mniejsza aniżeli dla osób dorosłych (zgonem może zakończyć się zażycie nawet kilku nasion). Nie wspominając o tym, że każdy organizm reaguje na przyjmowany narkotyk inaczej. Zatem ostatecznie skutki są nieprzewidywalne

Źródło:

Motyka M, Marcinkowski JT. Nowe metody odurzania się. Cz. III. Roślinne halucynogeny: bieluń i ayahuasca. Problemy Higieny i Epidemiologii, 2014, 95(4): 806-815 [http://phie.pl/pdf/phe-2014/phe-2014-4-806.pdf – dostęp: 26.05.2016].