HCV – wirusowa bomba zegarowa

HCV – wirusowa bomba zegarowa

Wirus wywołujący wirusowe zapalenie wątroby typu C może przez wiele lat nie dawać żadnych typowych objawów. W takiej utajonej postaci potrafi jednak doprowadzić do poważnych schorzeń takich jak marskość wątroby, a nawet nowotwór. Badania wskazują, że tylko co dziesiąta osoba zakażona HCV ma tego świadomość. W grupie największego ryzyka są osoby, które używają narkotyków w iniekcjach dożylnych lub wziewnie poprzez wciąganie nosem. Wirusem możemy się zakazić także u stomatologa, u kosmetyczki, używając tych samych przyborów higieniczno-kosmetycznych. Na ten moment nie mamy szczepionki na wirusa HCV.

Przebieg zakażenia

Wirusowe zapalenie wątroby przybiera postać ostrego zakażenia (do 6 miesięcy) lub przewlekłego (powyżej 6 miesięcy). Mogą temu towarzyszyć bóle w nadbrzuszu, osłabienie, nudności, zmęczenie. W związku z tym, że są to objawy, które nie są z reguły nasilone, łatwo je zbagatelizować. Nieleczone wirusowe zapalenie wątroby prowadzi do stopniowego uszkadzania miąższu wątroby i poważnych schorzeń. W przypadku części osób organizm potrafi samodzielnie pozbyć się wirusa w ciągu pierwszych 6 miesięcy.
Aby potwierdzić zakażenie należy wykonać tekst molekularny na obecność HCV (HCV RNA). W trakcie badań diagnostycznych wykonuje się test na przeciwciała anty-HCV i badanie na aktywność enzymów wątrobowych. Wynik dodatni przeciwciał wskazuje, że badany miał kontakt z wirusem, ale nie jest tożsame z tym, że jest aktualnie zakażony.

Jak może dojść do zakażenia?

Do zakażenia wirusem HCV może dochodzić bezpośrednio poprzez kontakt z krwią osoby zakażonej lub pośrednio poprzez używanie przedmiotów zanieczyszczonych krwią zakażonego. Wirus może wniknąć do organizmu osoby zdrowej przez uszkodzoną skórę lub błonę śluzową. Najbardziej jesteśmy na to narażeni podczas zabiegów medycznych (pobieranie krwi, operacje) i pozamedycznych (wstrzykiwanie lub przyjmowanie donosowo narkotyków, zabiegi kosmetyczne z wykorzystaniem igieł, piercing, wykonywanie tatuaży), o ile sprzęt i narzędzia nie zostały odpowiednio wysterylizowane. Dzielenie z innymi przyborów higienicznych i kosmetycznych, które mają kontakt z krwią, jak maszynki do golenia, szczoteczki do zębów, cążki do paznokci, może również narażać na zakażenie wirusem. Do transmisji wirusa z matki na dziecko może dochodzić również w czasie ciąży i porodu. Dzieje się to jednak rzadko. W przypadku kontaktów seksualnych narażone są w szczególności osoby, które mając uszkodzenia lub stany zapalne skóry błon śluzowych narządów płciowych, odbytu, jamy ustnej utrzymują kontakty z wieloma partnerami.

Zachowania zwiększające ryzyko zakażenia wirusem HCV

Nawet incydentalne używanie narkotyków w formie zastrzyków zwiększa ryzyko zakażenia wirusem HVC. Choć zazwyczaj kojarzymy ze strzykawkami używanie heroiny, trzeba pamiętać, że istnieją współcześnie bardziej popularne narkotyki, które przyjmuje się dożylnie, np. stymulant mefedron. Szacuje się, że w Polsce 65% iniekcyjnych użytkowników narkotyków miało kontakt z wirusem HCV, a wśród tych, którzy nie używają strzykawek – ten odsetek wynosi 6,5%. W całej populacji natomiast około 1% osób miało kontakt z wirusem. Aby uniknąć zakażenia wirusem HCV wymiana igieł i strzykawek może się okazać niewystarczająca w sytuacji, gdy np. łyżka była zabrudzona czyjąś krwią. Podobnie zagrożenie wiąże się z używaniem wspólnych lub zanieczyszczonych rurek do narkotyków przyjmowanych donosowo.

Co można robić, żeby się chronić?

 

Chcąc zminimalizować ryzyko zakażenia HCV należy:

  • unikać cudzych igieł, strzykawek,
  • wystrzegać się używania przyborów kosmetycznych i toaletowych jak szczoteczka do zębów, maszynki do golenia należących do innych osób,
  • upewniać się, że w miejscach, w których zamierzamy wykonać zabiegi kosmetyczne, manicure/pedicure, zachowane są warunki bezpieczeństwa

 

Literatura:

 

Poradnik o HCV, http://www.hcv.pzh.gov.pl/Repository/PORADNIK_O_HCV.pdf

Sierosławski J. (2017). Zapobieganie zakażeniom HCV wśród iniekcyjnych użytkowników narkotyków, Serwis Informacyjny Uzależnienia, 3(79), s. 38-39.