Jak radzić sobie z własnym rodzicem/opiekunem w okresie dorastania?

Okres dorastania jest czasem głębokich zmian, które obejmują wszystkie obszary życia. Najbardziej odczuwalne dotyczą zmieniającego się ciała, które coraz bardziej zaczyna przypominać ciało dorosłego człowieka. Ten etap życia można porównać do balansowania na linie – w tym przypadku – rozpiętej pomiędzy dzieciństwem a dorosłością. Nic w tym dziwnego, że łatwo można stracić równowagę. Nie tylko dlatego, że każde potknięcie może być przeżywane jak upadek z wielkiej wysokości, ale również ze względu na relacje z najbliższymi osobami. Zamęt związany z okresem dojrzewania odbija się bowiem nie tylko na samopoczuciu, ale i na relacjach z rodzicami/opiekunami. Szczególnie wówczas, kiedy utrzymywanie się na linie zaczyna przypominać jazdę rollercoasterem.

Separacja i co dalej?

Najważniejszym wyzwaniem w okresie dorastania jest separacja z rodzicami lub opiekunami. Choć pojęcie „separacja” nasuwa jednoznaczne skojarzenia z rozstaniem, w odniesieniu do relacji pomiędzy rodzicami a dziećmi używa się go dla opisania i wyjaśnienia  skomplikowanych procesów. Separacja nie oznacza zatem rozdzielenia z rodzicami. Odnosi się natomiast do rozstania z rolą dziecka, które jest zależne od opieki dorosłego.

Separacja w przypadku dorastającej – takiej jak Ty – osoby zapowiada więc uzyskiwanie samodzielności, niezależności psychicznej oraz w niedalekiej przyszłości – i materialnej. Niezależność psychiczna wiąże się z szeregiem umiejętności, które pomagają w budowaniu dorosłego i satysfakcjonującego życia. Należą do nich m.in. umiejętność dokonywania wyborów i brania za nie odpowiedzialności, umiejętność rozpoznawania swoich potrzeb, realnych możliwości i ograniczeń czy radzenie sobie z różnymi emocjami.

Niezależność przy tym, jak większość spraw w życiu, ma swoje pozytywne i mniej pożądane strony. Do tych ostatnich należy wspomniana odpowiedzialność. O ile decydowanie o tym, co się robi, kiedy się wraca do domu, co się je, co się będzie robiło ze swoim życiem, wydaje się czymś mocno upragnionym, to ponoszenie odpowiedzialności (w tym konsekwencji) za swoje wybory już niekoniecznie. Nietrudno się zatem dziwić, że w procesie dojrzewania i separowania z porównywalną siłą mogą się w Tobie ścierać opozycyjne wobec siebie dążenia: pragnienie niezależności i chęć pozostania jeszcze dzieckiem (do czego, nawiasem mówiąc, niekiedy jest bardzo trudno przyznać się przed samym sobą).

Świadomość tego, że coś się bezpowrotnie kończy może wywoływać różne odczucia. Smutek, żal i lęk przed tym, co nastąpi to tylko niektóre z nich. Może wyda Ci się to zaskakujące, ale dotyczy to nie tylko Ciebie, ale i Twoich rodziców czy opiekunów. Nierzadko dorosłym jest również bardzo trudno radzić sobie w tej sytuacji. Chcą pomóc swojemu dziecku stawać się kimś samodzielnym i odpowiedzialnym, ale borykają się jednocześnie z własnymi emocjami, takimi jak tęsknota czy żal za tym, co właśnie mija. Dlatego okres dorastania jest tak skomplikowany dla obu stron.

Wybuchające konflikty lub gromadzące się podskórnie nieporozumienia stają się źródłem napięcia i niepokoju. To, że się pojawiają nie jest przy tym niczym nieprawidłowym. Wręcz przeciwnie. Wyłaniające się różnice zdań i potrzeb wspierają proces rozpoznawania i budowania swojej odrębności. Wspierają zatem złożony, czasem wręcz mocno wyboisty, proces separowania się. Mimo że sytuacje pomiędzy Tobą a rodzicami czy opiekunami potrafią nie raz dać w kość obu stronom, nie oznacza to jednak, że nie macie wpływu na to, co się między Wami dzieje. Ty również możesz brać swoją część odpowiedzialności za to, jak układają się Twoje relacje z bliskimi osobami. To świetny trening własnej dorosłości!

Jak radzić sobie w trudnych sytuacjach z rodzicami?

- Jeżeli czujesz, że wybuchniesz, odejdź i poczekaj aż największa burza emocji trochę się uspokoi. W takich momentach zwykle tracimy nad sobą kontrolę, robimy i mówimy rzeczy, których potem żałujemy.

- Nie oceniaj rodzica. To, że mu powiesz, jaki jest okropny, niewiele zmieni w Twojej sytuacji. Może ją tylko zaognić. Komunikaty oceniające wzbudzają bowiem niechęć i złość.

- Mów o tym, co czujesz, co przeżywasz i czego potrzebujesz w danej sytuacji. To pozwoli dorosłemu lepiej zrozumieć Ciebie i Twoje potrzeby.

- Wysłuchaj tego, czego potrzebuje Twój rodzic i co przeżywa w danej sytuacji w związku z Tobą. To z kolei Tobie pomoże lepiej zrozumieć jego stanowisko. Czasami zdarza się, że rodzicom jest trudno podzielić się ze swoim dzieckiem własnymi emocjami. W takiej sytuacji możesz zapytać wprost, czego rodzic potrzebuje i co jest dla niego ważne w tej sytuacji.

Weź pod uwagę to, że czas Twojego dorastania jest również czasem bardzo dużych zmian dla rodzica/opiekuna. On też musi mieć czas, żeby oswoić się z nową dla siebie sytuacją. W różnych momentach sam może czuć się zamieszany wokół tego, czy ma Cię traktować jak dziecko, czy jak dorosłego. Nierzadko rodzicom też jest bardzo przykro, że ich dziecko zaczyna stawać się dorosłe, bo mogą np. czuć się niepotrzebni albo nie tak ważni, jak byli wcześniej.