Prawa dzieci i młodzieży

Prawa dzieci i młodzieży

Współczesne społeczeństwo poświęca coraz więcej uwagi dzieciom i nastolatkom, odmiennie niż w przeszłości kształtując ich prawa i obowiązki[1]. Jednocześnie jednak trudno nie zauważyć, że w opinii młodych ludzi (ale także istotnej części przedstawicieli świata nauki) potrzeby dzieci i młodzieży pozostają nadal w znacznym stopniu niezaspokojone, a być może nawet częściowo nierozpoznane przez świat dorosłych. Wynika to zapewne z silnie ugruntowanych stereotypów społecznych na temat relacji pomiędzy dorosłymi i dziećmi, ale także z wykluczenia dzieci i młodzieży z udziału w debatach publicznych.

Doskonałym przykładem istniejącego stanu rzeczy jest sytuacja dzieci i młodzieży w okresie pandemii. Trudno pozbyć się wrażenia, że poglądy uczennic i uczniów nie były w ogóle wysłuchane i uwzględnione przy podejmowaniu decyzji o organizacji pracy szkoły i czasu wolnego. Przebijające się od czasu do czasu głosy młodzieży w mediach traktowane były przez dorosłych raczej jako ciekawostka niż przejaw stanowiska, które należy potraktować z pełną powagą i szacunkiem. A przecież, jeśli uznać dzieci i młodzież za grupę społeczną, to właśnie ta grupa zachowała się wobec pandemii niezwykle odpowiedzialnie i jednocześnie poniosła najwyższe koszty ograniczeń, co do części których można się poważnie zastanawiać, czy były niezbędne i pożyteczne.

To, że głos reprezentantki tej grupy może być słyszalny i ważny udowadnia nam chociażby kilkunastoletnia szwedzka aktywistka klimatyczna Greta Thunberg, której ze swoimi poglądami – często ośmieszanymi i wydrwiwanymi przez dorosłych – udało się przebić do opinii publicznej na całym świecie. Także w Polsce duża grupa bardzo młodych ludzi próbuje wyrazić swój sprzeciw wobec bierności społeczeństwa w obliczu zmian klimatycznych, skupiając się wokół Młodzieżowego Strajku Klimatycznego i innych organizacji.

Uprawdopodabnia to w pełni tezę, że młodzi ludzie powinni stać się na scenie publicznej istotnymi i sprawczymi aktorkami i aktorami. W dialogu społecznym, jak w każdej rozmowie,  ważne jest bowiem wysłuchanie i rzetelne rozważenie głosu każdej ze stron na tych samych prawach.

Aby jednak tak się stało warto dokonać przeglądu, jakie prawa przysługują w Polsce młodym ludziom i na ile te prawa są respektowane. Temu tematowi – widzianemu z perspektywy człowieka niestety już mocno starszego, ale pracującego od lat z młodzieżą i pokładającemu w niej wszystkie nadzieje na zmianę świata na lepsze – chciałbym poświęcić kilka kolejnych wpisów na blogu.

Przewiduję, że kolejne wpisy będą się ukazywać co dwa–trzy tygodnie.

Jan Latkowski


[1] Bardzo ciekawy artykuł na temat relacji świata dorosłych i dzieci i młodzieży można znaleźć w numerze 3/2020 kwartalnika „Kultura i społeczeństwo” (Maja Brzozowska-Brywczyńska, Dzieciństwo: projekt w kryzysie.