Zaopiekuj się swoimi myślami

Zaopiekuj się swoimi myślami

Myśląc rozmawiasz z samym sobą. Jesteś swoim najczęstszym i najcenniejszym rozmówcą. Dlatego przyjrzyj się proszę, czy Twoje wewnętrzne dyskusje budują i pozwalają wzrastać, czy wręcz przeciwnie – sprawiają, że tracisz siłę.

Myśli automatyczne po prostu pojawiają się w naszej głowie. Nie planujemy ich świadome. One po prostu są. Jest to zatem pewnego rodzaju nieustanny komentarz otaczającej nas rzeczywistości. Takie myśli mogą być pozytywne, negatywne lub zrównoważone, czyli adekwatne do sytuacji. Co ważne, to jak brzmią w znaczący sposób przekłada się na to, jak się czujemy oraz co robimy.

Myśli, które odnoszą się do nas samych, mogą dotyczyć tego jakie mamy o sobie zdanie, jak oceniamy podejmowane przez nas działania oraz jak wyobrażamy sobie naszą przyszłość.

Negatywne myśli automatyczne często są zniekształcone, co oznacza, że nie odnoszą się do faktów, a jedynie do interpretacji. Te tak zwane zniekształcenia poznawcze to myśli, na podstawie których wyciągamy o sobie różne wnioski, w które święcie wierzymy, mimo że z logiką nie mają nic wspólnego. Dzieje się tak, ponieważ bardzo często sprawiają wrażenie prawdziwych. Wskutek tego przestajemy je podważać, a im częściej je słyszymy, tym silniej zaczynamy w nie wierzyć. Większość z nas ich czasem doświadcza, to całkowicie normalne i zrozumiałe. Warto nad nimi jednak pracować, a przede wszystkim umieć je rozpoznawać. Dlatego w momentach, w których pojawiają się w Twoim umyśle trudne myśli odnoszące się do siebie samego, zastanów się proszę, czy jest to fakt, czy jedynie Twoja interpretacja.

Zdarza się niestety również tak, że te trudne myśli przejmują nad nami władzę. Takie natrętne i automatyczne nawracanie niechcianych myśli na temat własnych niepowodzeń i nieprzyjemnych stanów emocjonalnych z przeszłości, nazywane jest ruminacją. Gdy jej doświadczamy, warto zwrócić uwagę na to, jakie pytania sobie wówczas zadajemy. Nie warto zaczynać swoich rozważań od pytania „dlaczego?” (Dlaczego mnie to spotkało? Dlaczego tak się stało? Dlaczego ja?), bo prowadzi nas to w stronę braku odpowiedzi i gorszego samopoczucia. Dlatego zamiast pytać siebie „dlaczego?”, pytaj „jak?” (Jak z związku z tym? Jak dalej? Jak inaczej?). Dzięki temu Twoje wewnętrzne analizy pozwolą Ci rozszerzyć swoją perspektywę i wyciągnąć wnioski. Skupianie się na obszarach, na które mamy wpływ umożliwia nam wzbudzenie sprawczości i motywacji. To z kolei, przybliża nas do rozwiązań i kieruje naszą uwagę w stronę przyszłości. Zajmowanie się przeszłością jest pomocne, gdy chcemy się z nią poukładać, czyli zaprzyjaźnić lub jeśli na podstawie minionych doświadczeń chcemy wyciągnąć jakieś wnioski na przyszłość. W innych przypadkach pogrążanie się w sytuacjach z przeszłości, których i tak nie jesteśmy już w stanie zmienić, może być bardzo krzywdzące i obciążające.

Co ważne, nie chodzi o to, aby całkowicie pozbyć się ze swojej głowy negatywnych czy krytycznych myśli. Chodzi o to, by nie przypisywać im nadmiernego znaczenia, nie poświęcać im zbyt wielkiej uwagi i nie uzależniać od nich swoich emocji czy zachowań. Warto pozwalać im po prostu odejść.

Ostatnio usłyszałam piękną metaforę odnoszącą się do towarzyszących nam myśli automatycznych, którą chciałabym się teraz z Tobą podzielić. Brzmiała następująco:

Nie masz wpływu na to, czy telefon zadzwoni. On po prostu dzwoni. Ale to Ty decydujesz, w jaki sposób go odbierzesz. Możesz to zrobić natychmiast lub pozwolić mu dzwonić, aż ucichnie. Analogicznie, nie możesz zapobiec przedostawaniu się myśli do Twojego umysłu, ale możesz zdecydować, czy i kiedy na nie odpowiesz.

Życzę Ci, aby wszystkie Twoje trudne myśli nagrywały się na pocztę głosową, której przecież jeszcze nikt nigdy nie odsłuchał.

Agata Hemmerling-Goc